Ceglane łuki niczym z dzieł Dana Browna, najdłuższe echo w podziemnym labiryncie i miejsce hibernacji setek nietoperzy – tym charakteryzuje się zbiornik w Starej Oruni, pisze portal gdansk-name.eu. Ponadto roztaczają się z niego piękne widoki na Wyspę Sobieszewską i Zatokę Gdańską. To także pierwszy zbiornik, z którego woda dostarczana była mieszkańcom Gdańska za pośrednictwem sieci wodociągowej.
Historia jego powstania
Zbiornik Stara Orunia położony jest na wzgórzu w pobliżu parku Oruńskiego. Został wybudowany w 1869 roku w celu zapewnienia wody mieszkańcom miasta. Dokładny rok jest znany z kapsuły czasu znalezionej w butelce, która została zamurowana w ścianie podczas prac remontowych. Wilgoć i nieubłagane działanie czasu zrobiły swoje, więc sama wiadomość nie przetrwała, ale rok 1869 jest wyraźnie widoczny na końcu listu. Zbiornik ma kształt kwadratu o bokach długości 40 metrów i wysokości 5 metrów, a zbudowany został z cegły sprowadzonej z gdyńskiej cegielni. Wysokie na pięć metrów sklepione ściany i przyćmione oświetlenie sprawiają, że wodociąg wydaje się zwiedzającym tajemniczy, a nawet mistyczny. Lokalizacja została dobrze wybrana – zbiornik znajduje się na wzgórzu, a więc choć i znajduje się pod ziemią, przez wiele lat służył jako wieża ciśnień. Zbiornik starooruński był połączony z dodatkowym rurociągiem z Pręgowa i przez wiele lat dostarczał wodę do Gdańska. Oba odgałęzienia zostały później zlikwidowane i zreorganizowane, ale to właśnie ta linia wodociągowa dała początek nowoczesnemu systemowi zaopatrzenia Gdańska w wodę. Zbiornik został zlikwidowany w 1978 roku.
Obecnie zbiornik na Starej Oruni pod względem walorów architektonicznych i wizualnych dorównuje słynnej Podziemnej Katedrze w Łodzi i warszawskim filtrom, ale jest od nich starszy.

Miejsce hibernacji nietoperzy
Dzięki specyficznemu mikroklimatowi panującemu w zbiorniku Stara Orunia, nietoperze wybrały go na miejsce hibernacji. Zbiornik jest obecnie największym siedliskiem nietoperzy w północnej Polsce. Nietoperze osiedlają się tu jednak tylko na zimę, dlatego latem, od czerwca do sierpnia, zbiornik jest otwarty dla zwiedzających. Dzięki współpracy lokalnych władz i miłośników nietoperzy udało się połączyć funkcję ochrony siedlisk nietoperzy z ochroną kulturową. Schronienie znajdują tu różne gatunki nietoperzy: nocki rude, duże, brunatne i Natterera. Udało się również zaobserwować w systemie wodociągowym bardzo rzadkiego podkowca małego. Łącznie w zbiorniku starooruńskim hibernuje ponad 500 osobników.

Miejsce dla śmiałków
Po wyłączeniu zbiornika z eksploatacji w 1970 roku, przez długi czas pozostawał on pusty i zamknięty. Śmiałkowie znaleźli jednak sposób, by dostać się do środka i połaskotać swoje nerwy, wędrując między ceglanymi łukami w wodzie. Zakaz odwiedzania zbiornika wodnego tylko zachęcił ekstremalistów. Na początku XXI wieku władze miasta zdały sobie sprawę, że lepiej stworzyć bezpieczne warunki do zwiedzania tej atrakcji, niż jej zakazywać. Przeprowadzono prace remontowe, aby naprawić ściany, odnowić i wzmocnić sklepienia oraz zainstalować metalowe konstrukcje, takie jak drabiny i platformy widokowe. Doprowadzono również energię elektryczną i zainstalowano oświetlenie podziemnego zbiornika.

Odwiedzających nie brakuje, bo jest tu co zwiedzać. Oprócz wędrówki po tajemniczych, średniowiecznych piwnicach, można tu zagrać w grę poszukiwawczą. Gra polega na odnalezieniu ukrytego skarbu króla Jana III. Uczestnicy otrzymują 10 listów ze wskazówkami dotyczącymi lokalizacji ukrytego skarbu, który muszą odnaleźć w ciągu godziny. Quest ten jest bardzo popularny wśród młodzieży szkolnej, więc jeśli planujesz odwiedzić zbiornik wodny w Starej Oruni, powinieneś zarejestrować się do gry i kupić bilety z wyprzedzeniem.
