Cisza i spokój: Jezioro Straszyńskie jako miejsce relaksu

Latem turyści i mieszkańcy Gdańska wypoczywają nie tylko nad brzegiem Bałtyku. Ciekawą propozycją są również jeziora w pobliżu Trójmiasta. Czysta i ciepła woda, samotnicza atmosfera, mniej ludzi i możliwość wędkowania to jedne z najczęstszych powodów, dla których ludzie decydują się spędzić wakacje w pobliżu Jeziora Straszyńskiego – pisze gdansk-name.eu.

Położenie geograficzne 

Ciekawy i malowniczy zbiornik wodny został utworzony wraz z pobliską elektrownią w 1910 roku i jest inaczej znany jako Jezioro Goszyńskie. Powierzchnia opisywanego zbiornika wynosi 75 hektarów, a jego maksymalna głębokość nie przekracza 5 metrów.

Do końca lat 70. zbiornik wykorzystywany był jako obiekt rekreacyjny dla okolicznej ludności i mieszkańców Gdańska. Od 1983 roku zbiornik został zamknięty dla turystyki i rekreacji, stając się ujęciem wód powierzchniowych dla południowo-zachodnich dzielnic miasta.

Mimo stosunkowo krótkiej historii, jezioro posiada wiele interesujących wątków historycznych. Jeszcze bardziej interesujące są jego walory przyrodnicze i krajobrazowe, gdyż zbiornik i jego otoczenie są niezwykle urokliwe i malownicze.

W PRL-u bardzo atrakcyjne były wczasy pracownicze. Malownicze jezioro Goszyńskie z czystą wodą pełną ryb i raków okazało się idealnym miejscem do spędzania wolnego czasu. W tej lokalizacji znajdowały się cztery ośrodki wypoczynkowe. 

Dojazd zapewniała nieczynna już linia kolejowa nr 229 Pruszcz – Kartuzy z przystankiem w Goszynie. Liczba wczasowiczów była wówczas znacząca.

Największe było centrum Stoczni Północnej, liczące około stu domów. Na gości czekało 15 wagonów tramwajowych z 1896 r. i jeden wagon z 1903 r., wszystkie produkcji Herbranda.

Funkcje jeziora Straszyńskiegо

Zbiornik pełni głównie funkcje retencyjne i przeciwpowodziowe. Przez jego teren przepływa rzeka Radunia, która ze względu na znaczny spadek jest trudna do wydobycia, ale dawniej była nieprzewidywalna i trudna do kontrolowania. Duże rozmiary oraz przepusty i tamy chroniły dolną część przed powodziami i rumowiskiem niesionym przez kapryśną rzekę.

Woda z zapory jeziora stała się również zasobem o znacznym potencjale energetycznym, a gdy turbiny pobliskiej elektrowni wodnej zostały uruchomione, wyprodukowały prawie 2,5 MW mocy. Obok jeziora znajduje się Bielkowska elektrownia wodna, która jest napędzana wodą Raduni ze zbiornika Kolbuda II.

Po II wojnie światowej teren ten został zagospodarowany na cele rekreacyjne. Nad Jeziorem Straszyńskim powstało kilka ośrodków wypoczynkowych, których układ i organizacja odpowiadały sielskiemu krajobrazowi okolicy.

Baza noclegowa Regionalnego Ośrodka Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego Gdańsk-Gdynia (WPK GG) składała się z kilkunastu starych wagonów tramwajowych, znalazło się też miejsce dla zabytkowego trolejbusu. Tego impulsu nie żałowało kierownictwo firmy Straszyn-Las, której klubokawiarnię urządzono we wnętrzu samolotu Li-2. W tej niezwykłej atmosferze nakręcono materiał do jednego z odcinków miniserialu kryminalnego SOS. W produkcji wziął udział Allan Starski, który kilka lat później zdobył Oscara za scenografię do Listy Schindlera.

Największy ośrodek należał do Stoczni Północnej i składał się z około stu małych domków letniskowych. Jezioro było też dobrze skomunikowane – wzdłuż południowego brzegu kursowały pociągi osobowe z Kartuz do Pruszcza Gdańskiego, a przystanek Goszyn znajdował się w bliskim sąsiedztwie kąpieliska.

Punktem zwrotnym w rekreacyjnej historii akwenu był rok 1983, kiedy jezioro zostało utworzone jako ujęcie wody pitnej i wyłączone ze sfery turystyczno-rekreacyjnej. Zmieniona formuła przywróciła jezioru walory rekreacyjne – korzystają z niego wędkarze, a wzdłuż jeziora biegnie malownicza trasa popularna wśród rowerzystów i turystów.

Wokół jeziora

Trasa objazdowa jest pełna pięknych widoków i ciekawych informacji historycznych. Jako punkt startowy polecamy okolice elektrowni wodnej Straszyńskiej, niedaleko przyjemnie wyglądającego hotelu Four Seasons.

Wspomniana elektrownia była pierwszą, która wykorzystywała dynamiczny przepływ Raduni. Pod koniec II wojny światowej jej wyposażenie zostało zdemontowane, ale już w czerwcu 1945 roku z elektrowni popłynął prąd do gdańskiej linii tramwajowej. Do zniszczonego miasta powoli wracało życie.

Proponujemy wędrówkę wzdłuż północnego brzegu, trasa wiedzie przez las przylegający do jeziora – jest więc spokojnie, cicho i bez pojazdów. Warto zapuścić się na półwysep, który malowniczo wbija się w jezioro.

Spora część trasy wiedzie żółtym Szlakiem Bursztynowym, który łączy Pruszcz Gdański z Otominem. Nazwa tego 35-kilometrowego szlaku pieszego nie jest przypadkowa: w Pruszczu Gdańskim znajduje się Faktoria Bursztynowa, ciekawa placówka muzealno-edukacyjna, a bliżej Otomina pozostałości kilkusetletniej kopalni bursztynu.

Po dotarciu do końca jeziora warto przejść się wzdłuż koryta rzeki Raduni. Wygodna ścieżka prowadzi do Bielkowskej elektrowni wodnej , która działa od 1925 roku.

Wspinając się po dużym rurociągu po prawej stronie, który biegnie blisko ziemi, po chwili możesz wyraźnie zobaczyć ciekawie umieszczoną tak zwaną wieżę kompensacyjną. Jej rolą jest kompensowanie wstrząsów hydraulicznych w przypadku zmniejszenia przepływu wody przez turbiny elektrowni.

Po minięciu ogrodzenia ochronnego zejdź do budynku elektrowni i koryta rzeki Raduni. Następnie skręć w lewo, wzdłuż biegu rzeki w kierunku jeziora. Mniej więcej na wysokości elektrowni Bielkowskiej powinieneś znaleźć ścieżkę, która prowadzi do wąskiej kładki nad ruchliwym korytem rzeki. Z tej przeprawy można zrezygnować, ale wtedy najbliższa przeprawa przez Radunię znajduje się 2 kilometry dalej, na ulicy Szkolnej w Bielkowie.

Po przejściu przez kładkę dla pieszych na drugą stronę, skręć w lewo do Jeziora Straszyńskiego. Niedługo potem trasa pokrywa się z torami linii kolejowej Pruszcz-Gdańskі-Kartuzy, zamkniętej dla ruchu pasażerskiego w pierwszej połowie lat 90-tych.

Kilka kilometrów dalej turyści mogą podejść do Elektrowni Straszyn od znacznie ciekawszej strony, ponieważ mogą zobaczyć ogromny kaskadowy przelew awaryjny i przejść przez niezwykle malowniczy most. Długość proponowanej trasy wynosi około 8 kilometrów, co nie jest zbyt długim dystansem nawet dla mniej wprawionych turystów.

Zalety

Jezioro oferuje wiele atrakcji dla osób, które je odwiedzają. Oprócz pewnych korzyści związanych z samym jeziorem, odwiedzający mogą również korzystać z lasów, pięknych widoków i trawników. Dzięki temu, że miejsce to znajduje się w cieniu Jeziora Otomińskiego, nie zmagamy się z tłumem, więc można spokojnie spędzić czas na świeżym powietrzu. 

Jezioro Straszyńskie jest zbiornikiem wodnym, a także źródłem wody pitnej dla niektórych dzielnic miasta (znajduje się na południu Gdańska). Ponadto, jezioro znajduje się na obszarze chronionej Doliny Raduni. To właśnie z tego powodu na próżno szukać w wodzie plażowiczów czy pływaków, gdyż jest to zabronione. 

Zbiornik można nazwać idealnym miejscem dla każdego, kto ceni sobie piesze wędrówki i aktywny wypoczynek. W lesie znajdują się szlaki, które są idealne zarówno dla turystyki pieszej, jak i rowerowej. Brzeg rzeki jest bardzo ciekawy i każdy, kto kiedykolwiek tam był, będzie chciał tam wrócić. W okolicy znajduje się wiele małych zatoczek i zakątków, które są idealne na śniadanie lub przekąskę.

Get in Touch

....... . Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.